Serdecznie zapraszam, więc do czytania!!
Agnes Malinowsky: Jak
zaczęła się Twoja przygoda z pisaniem artykułów? Czy można przypisać temu jakąś
ciekawą genezę?
Mariola Morcinkova: -Nie
wiem, czy ciekawą genezę, ale można powiedzieć, że można spróbować połączyć to
z jednym, konkretnym momentem mojego życia. Jesień 2011. Koniec wakacji i
początek przygody w szkole średniej, która siłą rzeczy, nie mogła być
kontynuowana w szkole z polskim językiem nauczania. Obiecałam sobie wtedy, że w
jakiś sposób utrzymam w sobie język polski i nie pozwolę na to, aby go w sobie
zatracić. Tak też się stało. Padło na dziennikarstwo. Miała to być próba
utrzymania zamiłowania do pięknej polszczyzny, a stała się wielką pasją.
A:Co
zainspirowało Cię do pracy w radiu?
M:-To
nie do końca jest tak, że coś konkretnego mnie zainspirowało. Jestem osobą
ciągle „głodną“ nowych wyzwań. Lubię, kiedy coś się dzieje i jest co robić.
Radio jest miejscem szczególnym, tu nie ma czytelnika, jest słuchacz. Jeszcze
bardziej trzeba zadowolić go słowem mówionym, niż czytanym. Oczywiście, jest
tak, jak np. z nudną książką, bo kiedy nie trafoa w nasz gust, możemy ją zamknąć
i sięgnąć po kolejną. Mam świadomość, że tak jest również w radio i kiedy nie
zaciekawię mojego odbiorcy, w każdej chwili może mnie wyłączyć. Nie boję się
jednak tego. Skupiam się na tym, aby mój słuchacz dobrze czuł się w towarzystwie
mojego głosu, staram się przygotować ciekawą, pełną fajnych zdarzeń audycję.
Jestem przed premierą. Startujemy w październiku, dołączam do zgranego już,
młodego zespołu Radia OMG Bydgoszcz. Zapraszam już teraz do słuchania mnie na
falach radia raz w tygodniu.
A:Czy
pracując w radio, chcesz porzucić pracę dziennikarki?
M:-Wręcz
przeciwnie. Praca w radio to kolejny szczebel do tego, aby być jeszcze lepszym
dziennikarzem. Mam wiele planów, tych radiowych i dziennikarskich ogólnie i
z niczego nie zrezygnuję. Nie ma takiej opcji! Mam czasem wrażenie, że na
realizację planów za chwilę braknie mi doby, ale daję radę i jest
dobrze.
A:Czy
dużo osób czyta Twoje artykuły?
M:-Nie
wiem, czy dużo, ale na liczniku portalu dziennikarstwa obywatelskiego www.w24.pl zgromadziła się już liczba ponad 188
TYSIĘCY czytelników. Numery nie są ważne, liczy się czytelnik i to jest piękne.
Liczba zainteresowanych moimi treściami ciągle rośnie. Bardzo jedstem z tego
faktu zadowolona.
A:Czy
piszesz artykuły dla politycznych stron?
M:-Nie i
niech tak zostanie :)
A:Czy
masz jakiś plan B oprócz bycia dziennikarką czy pracy w radiu?
M:-Odpowiem
tak: Obecnie planu B nie ma, skupiam się na planie A, czyli realizacji swoich
planów i pasji. Jeżeli nadejdzie potrzeba użycia planu B, zacznę o nim myśleć.
A:Co
jest Twoim głównym celem w życiu? Rozwijanie się tylko w kierunku
dziennikarskim, czy może zupełnie co innego, wogóle nie związanego z tym
zawodem?
M:-Chciałabym
się dalej rozwijać w kierunku, w którym dążę. Chciałabym też być szczęśliwa i
realizować swoje marzenia w dalszym ciągu. Mam wspaniałą rodzinę i świetnych
przyjaciół, niech tak zostanie i wszystko będzie dobrze.
A:Opowiedz
coś o planach na przyszłość.
M:-Nie
wiem, o którą przyszłość pytasz, (Śmiech.) Jeżeli chodzi o tę bliższą, w połowie
października wybieram się na wywiad ze znakomitą artystką, Panią Ewą Bem. Mam
już nawet plany na grudzień, które miały być realizowane pod koniec września,
ale ze względów, które nie zależą ani ode mnie, ani od osób, które je
organizują, przesunęły się na koniec roku. Ale to dobrze! Jest na co czekać, do
czego odliczać!:)
M: Dziękuję.
A: Ja również dziękuję za wywiad.
Poniżej przedstawiam zdjęcia Marioli:
:)


dodaje bloga do obserwowanych, super czyta sie Twoje posty ! :) Zycze Ci powodzenia i mam nadzieje ze kiedys sie spotkamy :)
ReplyDelete